Banki spermy – co potem?
Dzięki rewolucji w przechowywaniu spermy, każda samotna kobieta może mieć dziecko niemalże od zaraz. Bo banki spermy to nie tylko szansa dla małżeństw, w których mężczyzna jest bezpłodny, ale przede wszystkim sposób na założenie rodziny przez nowoczesną, samodzielną kobietę. Można by tu rozważać po pierwsze moralność takiego postępowania, a po drugie dobro dziecka, stającego się częścią takiej „jednoosobowej” rodziny.
Jednak pomijając te kwestie, należałoby prześledzić przyszłość takiego dziecka. Na pewno nikomu nie sprzyja wychowanie bez ojca, poza tym po ukończeniu osiemnastego roku życia półsierota może zechcieć znaleźć swojego ojca. Badanie genetyczne już teraz umożliwiają ustalenie ojcostwa, więc jeżeli szczęśliwie udałoby się znaleźć osoby „podejrzane” o rodzicielstwo wystarczyłby jeden test DNA, które jednoznacznie osądziłby, czy ktoś jest ojcem czy nie.
Podsumowując, banki spermy są zagrożeniem dla stabilności w społeczeństwie, bo mogą spowodować, że więcej dzieci będzie półsierotami, a nie każde z nich będzie miało szansę na wynajęcie dobrego detektywa i odnalezienia ojca. Jeżeli jednak tak się stanie testy DNA pozwolą zaprzeczyć lub potwierdzić ojcostwo. Czy nie należałoby zatem uregulować kwestii prawnych w tym zakresie, udostępniając usługi z banków spermy jedynie bezpłodnym małżeństwom?
Podobne tematy:
- Co się dzieje na rynku kredytów mieszkaniowych
- Kredyty bankowe
- Czy wysokie stopy procentowe hamują zaciąganie kredytów?
- Akcesoria GSM - co wybrać?
- Własna firma i jej mechanizmy
- Obrazy olejene
- Pamiętnik młodego webmastera